Szczęśliwe zakończenie poszukiwań grzybiarza - Wiadomości - Komenda Miejska Policji w Jaworznie

Wiadomości

Szczęśliwe zakończenie poszukiwań grzybiarza

28.09.2017    Jaworzno

Sukcesem zakończyły się wczorajsze poszukiwania 44-letniego grzybiarza z Będzina. Mężczyzna o świcie wszedł do lasu w okolicach Sosiny w Jaworznie. Pochłonięty zbieraniem grzybów stracił orientację w terenie i nie był w stanie sam wrócić do miejsca zamieszkania. Do akcji poszukiwawczej skierowano kilkudziesięciu policjantów i funkcjonariuszy straży ochrony kolei. Po kilkunastu godzinach grzybiarz cały i zdrowy został odnaleziony i przekazany pod opiekę rodzinie.

Wczoraj po południu dyżurny jaworznickiej policji odebrał telefon z informacją o zaginięciu na terenie Jaworzna 44-letniego mieszkańca Będzina. Wiadomość ta została przekazana przez żonę, która zaniepokojona brakiem kontaktu z mężem, zaalarmowała policję. Według relacji zgłaszającej mężczyzna w godzinach rannych wybrał się na grzyby do lasu mieszczącego się w okolicach zbiornika wodnego Sosina.

Zaraz po przyjętym zgłoszeniu o zaginięciu grzybiarza, dyżurny jaworznickiej komendy policji ogłosił alarm. Do działań poszukiwawczych skierowano wszystkie siły jaworznickiej policji. Do akcji przyłączyli się także policjanci z KWP w Katowicach, którzy udzielili wsparcia technicznego. Z uwagi na fakt, że wskazany kompleks leśny znajduje się w sąsiedztwie infrastruktury kolejowej, poproszono również o pomoc funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei. Policjanci byli w stałym kontakcie z rodziną 44-latka oraz sprawdzali i weryfikowali wszelkie zgłoszenia, mogące doprowadzić do odnalezienia grzybiarza. Przez kilka godzin, mimo zapadającego zmroku, kilkudziesięciu funkcjonariuszy przeczesywało okoliczne lasy. Tuż po 21.00 policyjny patrol zauważył w rejonie ulicy Batorego, idącego poboczem mężczyznę. Okazało się, że był to poszukiwany 44-latek. Jak sam powiedział, podczas grzybobrania stracił orientację i nie potrafił znaleźć drogi do domu. Był zmarznięty i przemoczony, ale czuł się dobrze. Policjanci natychmiast udzielili mu podstawowej pomocy medycznej, a następnie odwieźli grzybiarza do domu.

Ta historia miała szczęśliwy finał. Pamiętajmy jednak o zachowaniu zdrowego rozsądku i szczególnej ostrożności podczas leśnych wędrówek, szczególnie jeżeli udajemy się w miejsca nieznane. Rutyna może zawieść nawet doświadczonych grzybiarzy.

Aby uniknąć takich sytuacji, które mogą skończyć się tragicznie, apelujemy:

  • Nie wybierajmy się do lasu w pojedynkę.
  • Nie oddalajmy się od osób z którymi wybraliśmy się na grzybobranie. Pozostańmy z nimi w kontakcie wzrokowym.
  • Zabierzmy ze sobą naładowany telefon komórkowy.
  • Kontrolujmy i zapamiętujmy punkty odniesienia, albo nawet oznaczajmy je tak, aby bez problemu znaleźć drogę powrotną do miejsca z którego wyruszyliśmy.
  • Oceńmy realnie swoje możliwości i czas, jaki zamierzamy spędzić w lesie.
  • Jeśli nie znamy terenu, nie oddalajmy się zbyt daleko od swoich pojazdów, stacji czy przystanków kolejowych.
  • Nie wybierajmy się do lasu po zmierzchu.
  • Zachowajmy środki ostrożności w obchodzeniu się z ogniem.
  • Jeśli nasi znajomi lub bliscy zabłądzili w lesie, nie zwlekając zaalarmujmy Policję.